Każdy ma swoje preferencje jeśli chodzi o owczarka belgijskiego, co jest jak najbardziej normalną kwestią. Pies idealny w szerokim rozumowaniu, nie istnieje i na to trzeba się nastawić już na samym poczatku poszukiwania swojego wymarzonego psa. Ja próbowałam w belgach odnaleźć wszystko idealne co się dało, ale już 3 razy natknęłam się na zupełnie coś innego niż oczekiwałam. Dlatego też ukierunkowałam się na konkretne cechy, jakie są dla mnie pożądane w rasie i do tego chciałabym dążyć i ulepszać te cechy w swojej hodowli.
Jedną z ważniejszych kwestii jest dla mnie zdrowie, a to zapewnia mi wybór psa z odpowiednim rodowodem i po konkretnych rodzicach, gdzie mogę śledzić co w linii się kryje. Drugą i jakże istotną sprawą, jest dla mnie psychika i to już temat rzeka, ponieważ też każdy ma inne preferencje, co do tej kwestii. Dla mnie owczarek belgijski, powininen, jak sam wzorzec wskazuje, mieć pewną dozę nieufności w sobie w stosunku do obcych, jednakże bez agresji. Owczarek belgijski ma być również aktywnym, wesołym psem, który uwielbia współpracę z człowiekiem, zawsze jest wpatrzony w człowieka jak w obrazek, uczestniczy aktywnie w jego życiu. Jedna z najważniejszych dla mnie cech, to chęć współpracy z człowiekiem oraz popędy w kierunku łupu (aportu) oraz predyspozycje do sportów. To dla mnie podstawa i to chciałabym w hodowli praktykować. Eksterierowo belg dla mnie powinien być po prostu poprawny, ładny dla oka, z nienagannym włosem i nieprzesadzoną budową.

Na szczęście ile jest psów, tyle jest typów i linii hodowlanych, jakie one prezentują, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Wiadomo, że nie da się zadowolić wszystkich, i nie wszystkim będą się nasze wybory podobały. Jednak mimo starań nie zawsze wszystko w hodowli wychodzi, tak jakby się tego chciało, ponieważ natura rządzi się swoimi prawami.

W doborze partnerów do moich psów, będę kierowała się na pewno w pierwszej kolejności zdrowym rodowodem, jak i samym partnerem, oraz danymi predyspozycjami, które chciałabym utrwalić w linii.
Na pewno chciałabym też by psy do siebie wizualnie pasowały, by potomstwo było w podobnym typie, a nie każde z innej parafii. Chciałabym by szczenięta trafiały w dobre ręce do domów zarówno sportowych, jak i do rodzin, dlatego bardzo ważny dla mnie jest dobór partnerów nie tylko pod kątem wyglądu ale i odpowiedniego charakteru.

W mojej hodowli będę praktykowała małą ilość miotów, ponieważ sama hodowla nigdy nie będzie duża. Dla mnie najważniejsza jest - jak to się mówi ,,jakość a nie ilość''. Dlatego w hodowli zawsze będzie niewiele psów.
Lubię koncentrować się na tych psach, które w danym momencie posiadam, lubię się angażować w 100% w każdego mojego psa, a mając ich większą ilość, ciężko jest to zrobić.
Jeśli mój pies z jakiś przyczyn nie będzie mógł mieć potomstwa, to nie będzie planów hodowlanych. Wyznaję zasadę, że nic na siłę i po trupach, jeśli trzeba na coś poczekać, to poczekam, choćby kilka lat. Można jednak jak najbardziej się ze mną kontaktować i pytać o szczenięta. W ostateczności odeślę do innej, zaufanej hodowli, w której są szczenięta, lub są one planowane w najbliższej przyszłości.

Do kogo bym chciała by trafiały moje szczenięta? Najważniejsze przede wszystkim by psy były miłością swoich właścicieli, pełnoprawnymi członkami rodziny. Chciałabym by przyszli właściciele, skoro już decydują się na owczarka belgijskiego, by poświęcali mu czas, ćwiczyli, choćby rekreacyjnie, bo te psy potrzebują ruchu oraz stymulacji umysłowej. Chciałabym byśmy razem z właścicielami sobie ufali, wspierali się, żeby właściciele dzielili się osiągnięciami, ale i problemami, z których możemy razem próbować wybrnać. Uważam, że to podstawa.
Dlatego jeśli jesteś zainteresowany szczenięciem z mojej hodowli, to skontakuj się ze mną, przedstaw się, opowiedz o sobie, czemu akurat chcesz owczareka belgijskiego. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.